poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Kwiatki

U mnie jak na łące- ciągle robie kwiatki:) wykańczam kolorowe resztki bawełny i kordonka, kwiatki to na to najlepszy sposób - ładnie wyglądają, a do tego jest z nich korzyść - pieknie zdobią kartki ręcznie robione: U nas pogoda w kratkę, więcej jesieni niż lata, więcej deszczu niż słońca. Wczoraj wybraliśmy się do Mielna, chcieliśmy pospacerować, pokazać chłopakom Mielno, bo nigdy wcześniej tam nie byli. Plany były wielkie, a jak się skończyło? Przemykaliśmy pod parasolami uciekając przed deszczem, i skończyliśmy, przemoczeni do cna, na pizzy. Najlepszej zresztą jaką jedliśmy, a jedliśmy ich sporo:) Polecam bar Promenada - to tam jest najlepsza pizza z kurczakiem, w całkiem przyzwoitej cenie:)

piątek, 3 sierpnia 2012

Poleciały w świat

W świat poleciał garść kolorowych gwiazdek na choinkę i dwa anioły i dwie garście szydełkowych kwiatków. Lidziu, Madziu czekajcie na przesyłkę: A u nas za oknem wygląda ostatnio tak:

środa, 1 sierpnia 2012

Ażurowa bluzeczka

Wykorzystałam kilka przymusowych dni, które musiałam spędzić w domu i wydziergałam sobie bluzeczkę:) Taką trochę siateczkową, co w sklepach kosztuje ze 120 pln-ów /przynajmniej u nas/, mnie moja kosztowała 24 złote za włóczkę /beżowa Sonata po 8 złotych za motek - poszły 3 motki/ i trochę wolnego czasu. Ale warto było, bo bluzka mi się spodobała. W planach jest kolejna: zółta, mam jeszcze włóczkę na zieloną i białą, ale chyba mi lata zabraknie na wydzierganie:)









środa, 25 lipca 2012

Na szybko w różowościach

Na szybko, w ciągu pół godziny, powstał komplet biżuterii dla Anny. Róż złagodziłam trochę szarością, bo Anna to nie Ania i byłoby lekko za słodko:)
Naszyjnik składa się z korali ceramicznych,drewnianych, oponek z opali i kryształów swarovskiego a także przekładek akrylowych, wszystko na lince jubilerskiej,na rzemykowym zapięciu. Kolczyki powstały na srebrnych biglach z drewnianych krążków oklejonych różową nicią.
Mam nadzieję, że jutrzejszej solenizantce przypadnie do gustu.
A wszystkim Annom już dziś składam najserdeczniejsze życzenia imieninowe:)























A nas spotkasz dziś tu:








Życzę wszystkim słońca takiego jak u na, witam nowe obserwatorki i zaglądające i serdecznie dziękuję za każdy zostawiony komentarz:)


poniedziałek, 23 lipca 2012

W końcu trochę słońca

Mamy przerwę w porze deszczowej. Wczoraj, po chyba trzech tygodniach deszczu, burz i wichur, pojawiło się w końcu słońce. I korzystamy z niego na maksa, na zapas - trzeba się wygrzać, wypluskać w lodowatym Bałtyku, naładować akumulatory:





















Woda była lodowata, chyba, bo zanurzyłam czubek dużego palca i więcej nie dałam rady, ale dzieciakom to nie przeszkadzało, jak widać na załączonych obrazkach.

niedziela, 15 lipca 2012

Kolejna chusta skończona

Ufff, udało mis skończyć kolejną chustę, wczoraj przekazałam ją cioci, mam nadzieję, że będzie często wykorzystywana









poniedziałek, 9 lipca 2012

Chusta i drobiazgi

Chyba zaczynam powoli wracać do świata zywych, alergia ustępuje, duszności mam mniejsze, liczę że wszystko przestanie w końcu pylić i dojdę do siebie. W międzyczasie udało mi sie wydziergać chustę. Jakiś czas temu powstały też podkładki pod kubek, które wraz z kilkoma innymi drobiazgami powędrowały na kiermasz dla Kamego. Nie pokazywałam ich wtedy, ale za to pokazuję je teraz: Teraz robię kolejną chustę szydełkiem /dla chrzestnej/ a także chustę ..... na drutach. Z tej ostatniej nie wiem co wyjdzie, bo to pierwwsza na drutach, robię ją z opisu i zupełnie nie wiem jak dodać ażur na końcu, ale mam nadzieję, że metodą prób i błędów jakoś do tego dojdę.