| Metka z pieczątką od Madzika z Project Prezent |
niedziela, 12 kwietnia 2015
Trampeczki
I powstały kolejne trampki, tym razem razem dla małego Jasia. Nietypowo, bo w zieleni, zazwyczaj zamawiane są niebieskie lub granatowe, dla dziewczynek zaś czerwone lub różowe. Te są w sumie uniwersalne, pasują zarówno dla chłopca jak i dla dziewczynki. Mam nadzieję, że Jasiowi będzie w nich wygodnie :)
wtorek, 31 marca 2015
Prawie Wielkanocnie - koszyczek i serwetka
Moje święta jeszcze daleko, ale dosłownie chwilkę temu udało mi się wysłać zamówiony koszyczek i serwetkę do niego. Mam nadzieję, że do klientki dotrze w przyzwoitym stanie, bo choć zabezpieczony dobrze, to jednak na dworze jest tak paskudnie, że może gdzieś w drodze "nałapać" wilgoci. Bo u nas dziś śnieg padał, wiecie? A teraz leje i dmucha, aż głowę urywa. Na święta miałam zaplanowany wypad na szlaki spacerowe w okolicach Międzyzdrojów, ale chyba nic z tego nie wyjdzie przez pogodę :(
A tymczasem - koszyczek:
serwetka do przykrycia święconki:
w komplecie:
I mały gratisik dla klientki - koszulka na jajeczko:
A tymczasem - koszyczek:
serwetka do przykrycia święconki:
w komplecie:
I mały gratisik dla klientki - koszulka na jajeczko:
sobota, 28 marca 2015
Czapeczki
Wiosna za oknami, więc nadszedł czas na na delikatne czapeczki. Powstały dwie: jedna z karylu Elian, druga z bawełny - na cieplejsze dni. Obie dla dziewczynki, ale wykończone dodatkami nie w nieśmiertelnym różu a w błękicie. Wyglądają dzięki temu mniej słodko - aczkolwiek bardzo wdzięcznie :)
czwartek, 15 stycznia 2015
Poświątecznie
Nastąpiła przerwa, ale niestety okres około świąteczny i noworoczny nie był dla nas szczęśliwy. W Mikołajki zachorowało poważnie moje dziecię młodsze, spędziłam z nim tydzień w szpitalu, później przechodziliśmy rehabilitację, a skutki choroby utrzymują się do dziś i długa jeszcze przed nami droga do zdrowia. Przed samiutkimi świętami zakończyliśmy pierwszą serię zabiegów i myślałam, że będzie już normalnie. Święta upłynęły leniwie i spokojnie, Nowy Rok w domku, też spokojnie, niestety tuż po Nowym Roku zmarł mój tata :(.
Kiepski, dołujący koniec starego i początek nowego roku sprawia, że czarne myśli mnie męczą, bo co może być dalej? Aż boję się myśleć.....
Dziś pokażę zaległości: fioletowe serduszkowe serwetki - podkładki w wersji prezentowej i bombkę /wiem, wiem, już po świętach, ale co tam/, które zrobiłam dla bliskiej mi osoby i jej mamy
Kiepski, dołujący koniec starego i początek nowego roku sprawia, że czarne myśli mnie męczą, bo co może być dalej? Aż boję się myśleć.....
Dziś pokażę zaległości: fioletowe serduszkowe serwetki - podkładki w wersji prezentowej i bombkę /wiem, wiem, już po świętach, ale co tam/, które zrobiłam dla bliskiej mi osoby i jej mamy
piątek, 5 grudnia 2014
Bombka w barwch świątecznych
Tak przy okazji, robiąc inne bombki, postanowiłam zrobić jedną nieco inną. W ten sposób powstała czerwono-złota - taka typowo świąteczna:
środa, 3 grudnia 2014
Biel ze starym złotem - bombka i dzwonek
W ekspresowym tempie powstała bombka /a właściwie bomba/ na specjalne zamówienie. Idzie na "eksport", ma być upominkiem dla osoby mieszkającej w Anglii.
Z rozpędu zrobiłam też dzwonek w tych samych kolorach - mam nadzieję, że też znajdzie swój domek :)
Z rozpędu zrobiłam też dzwonek w tych samych kolorach - mam nadzieję, że też znajdzie swój domek :)
wtorek, 2 grudnia 2014
Zasypana bombkami
Subskrybuj:
Posty (Atom)