wtorek, 10 września 2013
Jestem :) I dziergam :)
Po letnich rozjazdach jesteśmy od pewnego czasu w domu, ale rozpoczęcie roku szkolnego, przygotowania do niego i wieczny brak czasu sprawiły, że niewiele robiłam. To znaczy robiłam, ale nic nie udało mi się skończyć. Dopiero teraz, z potrzeby chwili, udało mi się zrobić trampeczki dla małej dziewczynki. Moja mama ma nową podopieczną, siedmiomiesięczną dziewczynkę, która jest bardzo drobniusia, nie można dostać na nią bucików, bo wszystko za duże, a zimno na dworze się zrobiło, więc mama poprosiła mnie o trampki dla małej. Zrobiłam - przecież dziecko nie może marznąć :)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)
poniedziałek, 5 sierpnia 2013
Lawendowa sukienka i przerwa wakacyjna
W biegu, w tak zwanym miedzy czasie skończyłam sukienkę w kolorze lawendy. Musiałam się sprężać, bo wypadłą nam nagle impreza z powodu poważnej okazji - 50-tej rocznicy ślubu mojej chrzestnej. Trzeba było jakoś się zaprezentować, przynajmniej na części oficjalnej, więc na szybko skleciłam kieckę, na szybko też zostało zrobione zdjęcie i innego póki co nie będzie, bo ja tak naprawdę w sukienkach chodzić nie lubię, spodnie to zdecydowanie bardziej moja bajka :)
a w tygodniu korzystamy z uroków pobliskiego jeziora /8 minut samochodem od domu/
Korzystajcie ze słoneczka, cieszcie się latem, bo już niedługo jesień, zima i wieczny brak słońca.
Teraz powoli, leniwie, robię bluzeczkę dla siebie i mam nadzieję taką cichą, że uda mi się ją skończyć do końca wakacji :) Na dworze jest tak pięknie i słonecznie, że robótki mi po prostu nie idą, jesienią będę nadrabiać. A teraz po prostu spędzamy czas tu /w weekendy - mamy pół godziny drogi na plażę - niestety nie na pieszo :) /
a w tygodniu korzystamy z uroków pobliskiego jeziora /8 minut samochodem od domu/
Korzystajcie ze słoneczka, cieszcie się latem, bo już niedługo jesień, zima i wieczny brak słońca.
niedziela, 14 lipca 2013
Podkładeczki do wygrania - zapraszam na facebooka
Na facebooku, z okazji "łapania" fanów ogłosiłam małe losowanko - do zdobycia są dwa komplety podkładek. Na blogu tez się pojawi takie losowanie, ale póki co mam ograniczony czas i nie wyrobię się z przygotowaniem, więc wszystko po kolei.
Zapraszam na profil Zaplątane Niteczki :)
Zapraszam na profil Zaplątane Niteczki :)
piątek, 12 lipca 2013
Podkładeczki "mglisty poranek" i babeczkowe"
Wpadłam w trans :)Podkładki lecą jedne za drugimi, dziś obiecane "mglisty poranek" : delikatne jasne kolorki: łosoś, lekka mięta i ecru:
I babeczkowe. A dlaczego babeczkowe? Bo kiedyś widziałam w internecie szydełkową muffinkę właśnie w takich kolorach i od razu mi się skojarzyło. Róż, jasny żółty i brąz:

czwartek, 11 lipca 2013
Bluzka dla mamy
Pomiędzy podkładkami machnęłam siatkową bluzeczke dla mamy. Nie powiem, swoje w szufladzie odleżała, a teraz ją wyjęłam i po prostu dokończyłam. Ma ładny, żółty kolor, zrobiona jest z Sonaty, dzięki temu lekko połyskuje - sprawia to nić wiskozy dodana do bawełny. Niestety, ma to też swoje minusy, rozdwaja się i to bardzo, jak sie nie uważa to robótka wygląda jak pozaciągana. Uważałam więc i bluzka wyszła bez tych zaciągnięć, jutro wędruje do mamy, mam nadzieję, że mamie się spodoba.
Jest jeszcze jeden pozytyw ukończenia tej bluzki, no może więcej niż jeden: mogę zacząć robić coś innego, mogę dokończyć kolejną sukienkę, którą sobie robię /rękawki tylko zostały/ i mogę zacząć kolejne podkładki, bo zostało mi żółtych nici na co najmniej kilka sztuk :) Już nawet mam pomysł na zestawienia kolorystyczne :)
Jest jeszcze jeden pozytyw ukończenia tej bluzki, no może więcej niż jeden: mogę zacząć robić coś innego, mogę dokończyć kolejną sukienkę, którą sobie robię /rękawki tylko zostały/ i mogę zacząć kolejne podkładki, bo zostało mi żółtych nici na co najmniej kilka sztuk :) Już nawet mam pomysł na zestawienia kolorystyczne :)
poniedziałek, 8 lipca 2013
Podkładeczki - energetyzujące i ......
No właśnie, nie mam nazwy na ten drugi zestaw, może jakieś propozycje?
Pierwszy zestaw to zamówiony w żywych kolorach: czerwieni, seledynie i pomarańczu. Bardzo mi się podoba /nieskromna jakaś się zrobiłam:)/, patrząc na niego ma się ochotę na .... wszystko dosłownie :)
Mogą być?
Poprzednie Wam sie podobały /serdeczne dzięki za wszystkie miłe słowa pod postem/, więc może te też do gustu Wam przypadną?
Pierwszy zestaw to zamówiony w żywych kolorach: czerwieni, seledynie i pomarańczu. Bardzo mi się podoba /nieskromna jakaś się zrobiłam:)/, patrząc na niego ma się ochotę na .... wszystko dosłownie :)
I kolejny zestaw, zrobiony z rozpędu:) Turkus, szary i róż stworzyły razem całkiem przyjemną dla oka całość. Ten jeszcze nie ma właściciela, ale może niedługo znajdzie :) A w usztywnianiu kolejny komplet, nazwany "mglisty poranek" :) A teraz ten, dla którego zabrakło mi nazwy:
Poprzednie Wam sie podobały /serdeczne dzięki za wszystkie miłe słowa pod postem/, więc może te też do gustu Wam przypadną?
niedziela, 7 lipca 2013
Kolorowe podkładki - jak na lato przystało
Jak na lato przystało jest kolorowo, nawet bardzo. Dziś podkładki w brązie, beżu, turkusie i lawendzie -czyli zestaw xxl dla Jolanty, sztuk 8 a nie tradycyjne 6.
Jutro za to pokażę podkładki bardzo energetyczne: czerwień, zieleń i pomarańcz, wszystko na ostro, a w zapasie są jeszcze kolory mgliste :) Ale wszystko po kolei. Dziś podkładki Jolanty:
I to tyle tak na szybko, bo za chwilkę spadamy nad morze, miłej niedzieli kochaniutkie :)
Jutro za to pokażę podkładki bardzo energetyczne: czerwień, zieleń i pomarańcz, wszystko na ostro, a w zapasie są jeszcze kolory mgliste :) Ale wszystko po kolei. Dziś podkładki Jolanty:
I to tyle tak na szybko, bo za chwilkę spadamy nad morze, miłej niedzieli kochaniutkie :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

































